Rolnictwo

Rolnictwo to jedna z najważniejszych gałęzi przemysłu na naszej planecie. Codziennie spożywamy produkty rolne, zarówno roślinne jak i zwierzęce ale często nie dostrzegamy, że nie spełniają już one swojej roli.

Otóż żywność, jak sama nazwa wskazuje, ma nas odżywiać, a niestety dzisiaj, z uwagi na destrukcyjną gospodarkę wielkich monopolistów, stała sie uboga w wartości odżywcze. Również koncerny typu Monsanto realizując program wyniszczania ludzkości wprowadzają wiele chemicznych trucizn i genetyczne modyfikacje, co powoduje, że organizm nie jest w stanie zamieniać pożywienia w energię.

Czemu się tak dzieje i kto ustanawia takie prawa?

Oczywiście ci, co nami rządzą. Oni mają w swoich rękach wojsko i policję i nie muszą zwracać uwagi na to, co my myślimy.

Jednym z przykładów ich decyzji jest komisja jaką utworzyli o nazwie: „Codex Alimentarius”. Jest to komórka zarządzana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) i Komisję do Spraw Wyżywnienia i Rolnictwa (FAO), ale nie ma ona na celu ochrony zdrowia, czy praw konsumenta

, ale jedynie broni interesów handlowych wielkich koncernów. A najciekawsze jest to, że  w 1994 roku Codex Alimentarus oficjalnie oświadczył, że substancje odżywcze to trucizny i że należy nas przed nimi ochraniać. Czyli każde zwierzę przeznaczone do uboju musi być traktowane antybiotykami i egzogennymi hormonami wzrostu, jak również cała żywność ma być napromieniowywana, łącznie z żywnością tzw organiczną.

Rownież do „sukcesów” Codex Alimentarius” można zaliczyć przywrócenie do łask siedmiu, z dwunastu najsilniejszych organicznych trucizn. W 2001 roku przedstawiciele 176 krajów spotkałi się i ustaliłi, że istnieje dwanaście trucizn ktorych używać nie wolno, bo są to, jak to nazwali POP (Persistent Organic Pollutants), czyli środki powodująca stałe zanieczysczenie organiczne. Oczywiscie trucizn jest wiele, ale te dwanaście zaliczyć można do najbardziej szkodliwych na naszej planecie i muszą być zakazane na zawsze.

Ale Codex Alimentarius przywrócił siedem z nich, tak, że gdy żywność importowana z innego kraju je zawiera, to celnicy nie mają prawa jej zatrzymać, bo byłoby to pogwałcenie praw handlu.

Oczywiście tego typu przykłady można mnożyć, bo dzisiaj nawet husteczki nawilżające do wycierania dzieciom buzi tak są napakowane trującą chemią, że już ukryć się nie da iż chodzi o ludobójstwo.  Ale nie o tym jest ten artykuł. Myślę, że te sprawy są ogólnie znane i nasze społeczeństwo staje się ich coraz bardziej świadome. Natomiast pytanie jakie się nasuwa to co w takiej sytuacji powinniśmy robić. Nie możemy przecież siedzieć z założonymi rękami i patrzeć jak prowadzą nas jak owce do rzeźni.

 Z odpowiedzią przychodzi tu technologia plazmowa. Dzięki niej możemy nie tylko naprawić zdewastowną ekologię, czy odwrócić proces genetycznej modyfikacji, ale rówież eliminować z naszego organizmu wiele trucizn łącznie z metalami cieżkimi.

A więc jak podejść do sprawy rolnictwa od strony technologii plazmy.

Jak wiemy nasza gleba to miliony żywych organizmów. Ktoś obliczył, że jeśli nabierzesz ziemię na łyżeczkę od herbaty to będzie w niej więcej żywych mikroorganizmów niż jest ludzi na naszej planecie. Czy wyobrażasz sobie ten ogrom. I co najważniejsze, że te organizmy to nasze naturalne środowisko. Podobnie jak flora jelitowa w twoim układznie pokramowym. Jeśli ją zatracimy to narazimy się na poważne schorzenia, a jeśli jej nie obudujemy to nawet na śmierć.

A więc rozumiejąc jak ważna jest nasza symbioza z mikroświatem musismy również zrozumieć czym jest używanie sztucznych nawozów, środków owadobójczych, czy herbicydów. Otóż jest to zabijanie naszych sojuszników. Bo mikroorganizmy żyjące w ziemi, nie potrafią przystosowac się do życia w sztucznie wytworzonej chemii. 

Czyli, ogólnie rzecz biorąc, technologia plazmy w rolnictwie sprowadza się do zamiany nawozów sztucznych i chemicznych oprysków do zastosowania ciekłej plazmy, czyli wody ustrukturyzowanej polami gansów.

Odpowiem teraz na najczęściej zadawane pytania dotyczące stosowania plazmy w rolnictwie:

Jakie gansy tzn. ciekłą plazmę powinienem stosować na moje uprawy?

Podstawą jest CO2, bo głównie z węgla i tlenu składają się zarówno nasze ciała, jak i rośliny. Reszta zależy już indywidualnie od tego, co uprawiamy, od rodzaju gleby, położenia geograficznego, pory roku itp.

Dobre wyniki daje połączenie plazmy CO2 z ZnO, a żeby wzmocnić energię roślin można też dodać niewielką ilość CH3.

Robiąc gansy dobrze jest zastosować jako roztwór sole azotu, fosforu i potasu, bo to są podstawowe składniki minieralne roślin, co oznacza, że ich pola są składową sumy pól na jakich funkcjonują rośliny.

Aktualnie poznajemy tą dziedzinę wiedzy i ważne jest żeby eksperymentować i dzielić się rezultatami.

Czy gansy zabiją szkodniki na naszych roślinach?

Nie, gansy to pokojowa technologia i nikogo ani niczego nie zabija, tylko stwarza środowisko korzystne dla żywych organizmów, czyli zwiększa poziom ich witalności, co powoduje, że szkodniki przestają je atakować. W  przyrodzie jest tak, że lew atakuje najsłabszą antylopę w stadzie, a szkodniki najsłabsze rośliny na polu.

Czy wzmacniając plazmą rośliny nie wzmocnię również żyjących tam szkodników, co spowoduje, że zaczną ze zwiększoną siłą atakować moje uprawy?

 Wręcz przeciwnie.

Oczywiście oddziaływując plazmą stwarzamy korzystne warunki dla wszelkiego życia, a więc dla szkodników również, ale gdy nasze uprawy staną się zdrowe i mocne to szkodniki raczej przeniosą sie inne na pola, gdzie nie są stosowane uprawy plazmowe.

Czy ciekła plazma jest nawozem dla roślin?

Nie można tego nazwać nawozem w takim rozumieniu do jakiego się przyzwyczailiśmy. Plazma raczej buduje środowisko korzystne dla roślin niż jest ich pożywieniem. Przykładowo uodparnia uprawy na skoki temperatur. Zostało potwierdzone eksperymentalnie, że uprawy plazmowe wytrzymują temperatury zarówno wyższe jak i niższe niż porównywalne uprawy nie poddane plaźmie.

Plazma również oczyszcza rośliny i glebę z chemii, usuwa GMO i ogólnie naprawia ekologię.

A jedynym gansem, który można zakwalifikować jako nawóz jest gans z soli morskiej.

Czy nieumiejętnie eksperymentując z plazmą mogę moim uprawom zaszkodzić?

Nie, plazma może jedynie pomóc, a jeśli w określonym przypadku nie pomaga to na pewno nie szkodzi. Każdy żywy organizm, zarówno roślina, zwierzę jak i człowiek, sam reguluje pobór plazmy. Jeśli nie ma zapotrzebowania na określone jej pola to po prostu ich nie pobiera. Jest to mechanizm odwrotny do działania inwazyjnego, gdy przykładowo otrzymując zastrzyk, czy zażywając tabletkę, organizm musi to przyswoić i odpowiednio zareagować. A jeśli okaże się, że dana substancja nie jest dla niego korzystna, to zaczynają się problemy (tzw. skutki uboczne).

W przypadku plazmy tego typu problemów nigdy mieć nie będziemy.

Czy jest możliwe, żeby usunąć GMO z nasion?

Tak. Istnieją dwa rodzaje modyfikacji genetycznych: naturalna i sztuczna.

Naturalna zachodzi stopniowo w miare zmieniających się warunków klimatycznych na Ziemi.  Natomiast sztuczna, to wpływ inżynierii genetycznej jaką wprowadzają ludzie, dla zwiększenia zysków firm monopolistycznych i depopulacji społeczeństw.

Jeśli chodzi o modyfikację naturalną, to  nie ma powodu, żeby ją usuwać. Natomiast usunięcie tej sztucznej powinno być naszym obowiązkiem jeśli chcemy ratować ekologię na naszej planecie. A robi się to w ten sposób, że moczymy nasiona w ciekłej plaźnie CO2, co powoduje, że DNA wraca do oryginału, czyli wszelkie zmiany, które poczyniło Monsanto i inne masońskie korporacje, ulegają zanikowi. Co więcej, rośliny moczone w tej plaźmie zostają całkowicie oczyszczone z wszelkich skażeń z oprysków chemicznych (chemtrails, herbicydów,pestycydów itd) i stają się całkowicie nietoksyczne.

Jakie są metody implementacji plazmy na nasze uprawy?

Jest ich kilka: podlewanie roślin wodą plazmową i opryski nią, wieszanie niewielkich pojemników napełnionych ciekłą plazmą, obręcze z rurek plastikowych wypełnione plazmą. Można również zakopać do ziemi pojemniki z plazmą.

Stosując takie pojemniki, czy obręcze, dobrze jest umieścić w nich nie tylko wodę plazmową, ale również niewielką ilość gansów. Oczywiście nie stosujemy gansów opryskując rośliny, czy podlewając je.

© 2017 Strona Studentów KFSSI PL